Reklama
  • Poniedziałek, 13 czerwca 2016 (11:00)

    Na dobre i na złe. Trudne rozstanie

Aby uchronić doktora Radwana od oskarżenia o usiłowanie zabójstwa Roberta Dębskiego, Sylwia zrezygnuje z miłości i... zerwie z ukochanym.

Reklama

Ciężko ranny Dębski (Bartosz Porczyk) zostanie w trybie natychmiastowym przewieziony do Szpitala Klinicznego w Leśnej Górze, gdzie od razu trafi na stół operacyjny. Akcję ratowania jego życia podejmą Wiktoria (Katarzyna Dąbrowska) wraz z Janem (Krzysztof Kwiatkowski).

Poczucie winy

Załamana wypadkiem męża Sylwia (Magdalena Turczeniewicz) też będzie chciała przystąpić do reanimacji Roberta, ale Stefan Tretter (Piotr Garlicki) kategorycznie zabroni jej tego. – Zna pani przepisy – stwierdzi dyrektor szpitala.

– Jest pani związana z pacjentem emocjonalnie, więc proszę natychmiast opuścić OIOM. Nie interesuje mnie pani skomplikowane życie prywatne! Prawda jest taka, że doktor Mróz obarczy siebie całą odpowiedzialnością za wypadek i obrażenia Dębskiego, który – w wyniku przepychanki z Krzysztofem (Mateusz Damięcki) – wpadł prosto pod koła rozpędzonego auta.

Nie zechce słuchać ani próśb, ani logicznych argumentów Radwana, że to był po prostu wypadek losowy. – Nie widzę w tym żadnej twojej winy! – oceni przytomnie Krzysztof. – Poza tym on z tego wyjdzie! Nic mu nie będzie!

Dla ciebie wszystko

Rzeczywiście, Dębski odzyska przytomność, i to szybko. Niezwłocznie poprosi Sylwię o rozmowę. – To nie twoja wina – zacznie Dębski, po czym przystąpi do ataku.

– Chciał nas zniszczyć. Nie uda mu się… – O czym ty mówisz? – zapyta dr Mróz. – Zapłaci mi za to… – usłyszy w odpowiedzi. – Teraz wszystko zależy od ciebie. Mówiłem ci, że cię kocham. I że nie odpuszczę. Jeśli nie chcesz, żeby twój kochanek poszedł siedzieć za usiłowanie zabójstwa… Nigdy nie pozwolę ci odejść, rozumiesz? – Jesteś chory – stwierdzi Sylwia. – Chcesz kłamać policji? – Dla ciebie wszystko, kochanie! – zapowie Dębski.

– Miał motyw. Przewagę. Wykorzystał to. – Jest niewinny! – zaprotestuje Mróz. – Rozdzielił nas. Myślał, że może bezkarnie włazić w cudze małżeństwo? Na to nie ma paragrafu. Znajdzie się inny – zapowie złowrogo Dębski.

Koniec w imię miłości

Dr Mróz poważnie potraktuje groźby męża i postanowi zakończyć związek z Krzysztofem. – To nie ma sensu – oświadczy. – Zabiorę swoje rzeczy. Nie chcę teraz niczego zaczynać. Nie rozumiesz? To mój mąż. Nie wiem, co mnie jeszcze czeka… Ale to mój problem. Tylko mój. Nikt za mnie go nie rozwiąże.

– Jestem twoim przyjacielem – wtrąci Radwan. – Właśnie. A ja na ciebie sprowadzam nieszczęścia… Nie chcę, żebyś był nieszczęśliwy – powie mu na pożegnanie.

Świat Seriali
Więcej na temat:Nie | Piotr Garlicki | na | Krzysztof | za | Rozstanie | rozstanie | Rozstanie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.