Reklama
  • Piątek, 20 maja 2016 (13:05)

    Na dobre i na złe. Sylwia odzyskuje pamięć

Odc. 637. Beata postanawia przypomnieć Sylwii, jakim człowiekiem jest Robert.

Reklama

Po kilku tygodniach Sylwia wreszcie wychodzi ze szpitala. Niestety, ciągle ma problemy z niedowładem jednej ręki, ale przede wszystkim nadal nie odzyskała pamięci. W związku z tym nie ma pojęcia, że rozstała się z mężem, a bardzo zbliżyła do Krzysztofa.

Robert wykorzystując amnezję żony, namawia ją na kilkumiesięczny wyjazd do Krynicy. Tymczasem tuż przed opuszczeniem kliniki doktor Mróz odwiedza Beata. Pielęgniarka mówi Sylwii, że powinna uważać na Roberta, bo nie jest on dobrym człowiekiem. Dalszy wywód przerywa wejście Dębskiego.

Lekarz wyprowadza byłą kochankę z sali i robi jej awanturę, którą kończy nakazując, by trzymała się od jego żony z daleka. Jednak kilka godzin później próbuje przekupić Beatę wręczając jej kopertę z 50 tys. złotych. Kobieta jest oburzona i... jedzie do mieszkania Mróz. Tam, zanim wyjaśnia powód swojej wizyty, zaczyna rodzić.

Sylwia błyskawicznie reaguje – wzywa pogotowie i pomaga pielęgniarce w pierwszych minutach akcji porodowej. Pod wpływem stresu odzyskuje pamięć i gdy na świecie pojawia się syn Beaty, jest już pewna, że to dziecko Roberta.

Nieodpowiedni ukochany

Adamowi zależy, by Blanka przyszła na przyjęcie, które organizuje z okazji urodzin Wiktorii. Postanawia zaprosić ją osobiście i odwiedza dziewczynę w domu Tomasza. Jest mocno zaskoczony, gdy widzi ją w towarzystwie znacznie starszego mężczyzny. Dodatkowy niepokój budzi w nim widok rąk Matiego – są całe pokryte bliznami.

Okazuje się, że obawy Krajewskiego były słuszne. Starszy kochanek bardzo szybko zaczyna manipulować Blanką. Nakłania nastolatkę, by poprosiła matkę o wzięcie kredytu na mieszkanie, którego ma być współwłaścicielem.

Świat Seriali
Więcej na temat:robert | beata | pamięć | lekarz

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.