Na dobre i na złe. Narzeczony Oli zginie w zamachu?

Czwartek, 22 września 2016 (15:01)

Janek ma wrogów wśród nieobliczalnych gangsterów. To właśnie oni, uzbrojeni po zęby zabarykadują się w szpitalu i wezmą wielu zakładników.

Reklama

W pierwszym odcinku po wakacyjnej przerwie w Leśnej Górze rozpocznie się koszmar. W dniu ślubu Oli i Janka (Anna Karczmarczyk, Krzysztof Kwiatkowski)lekarze zostaną sterroryzowani przez bandytów. Ale po kolei.

Poranek zacznie się niewinnie, choć nerwowo. Panna młoda wraz z najbliższą przyjaciółką Klaudią (Julia Wyszyńska) będzie szykowała się do ceremonii. Ola dostanie jednak nagłego ataku paniki. I kiedy Janek spróbuje w niewinny sposób zagaić rozmowę, wy buchnie.

– Nie denerwuj mnie! Gdzie bukiet? Za trzy godziny mamy być w kościele – wykrzyczy. W tym momencie Stanisławski dojdzie do wniosku, że lepiej zejść ukochanej z oczu.

Dlatego ukradkiem wymknie się z domu

Zupełnie nieświadomy, że to zapewne najgorsza decyzja w jego życiu. Natknie się bowiem na Czarnego (Maciej Mikołaj czyk), gangstera, u którego ma spory dług. Mężczyzna niespodziewanie zaproponuje, że zapomni o wszelkich zobowiązaniach w zamian za drobną przysługę. Zabierze Janka do siebie i poprosi, by opatrzył jego brata, Miśka (Antoni Królikowski).

– To rana postrzałowa. Potrzebuję sprzętu, leków, może nawet drugiego chirurga – wyjaśni Stanisławski i doda: – Chłopaki, na litość boską, za parę godzin biorę ślub, zrozumcie. Przykro mi, nie mogę wam pomóc! Wówczas dziewczyna Miśka, Lidka (Angelika Kujawiak) odbezpieczy rewolwer i przez zaciśnięte usta wycedzi: – Jedziemy do szpitala. Młody lekarz nie będzie miał wyjścia.

Gdy dotrą na miejsce, poprosi Szczepana (Kamil Kula) o asystę. Misiek zacznie im grozić. – Tylko żadnych numerów! Mam być cały czas przytomny, zrozumiano? – oznajmi. Mężczyźni zachowają zimną krew. Choć szybko zrozumieją, że sami nie dadzą rady pomóc rannemu, ponieważ krwotok jest zbyt duży. I wtedy do gabinetu zabiegowego opanowanego przez bandytów zajrzy Przemek (Marcin Rogacewicz). On także trafi na celownik Lidki.

Kilka minut później w Leśnej Górze padną strzały

Nie obędzie się bez ofiar... A do grona zakładników dołączą kolejne osoby, wśród nich Adam i doktor Radwan (Grzegorz Daukszewicz, Mateusz Damięcki). Janek poczuje, że to na nim spoczywa odpowiedzialność za tragedię, do której doszło przed chwilą, a także za życie przetrzymywanych kolegów.

Rozpocznie więc pertraktacje z Czarnym i jego ekipą. Tymczasem Ola zacznie odchodzić od zmysłów, dlaczego narzeczony nie odbiera od niej telefonu. Będzie biła się z myślami: – Może postanowił mnie zostawić, uciec? Bo na niego nawrzeszczałam?

Kurier TV