Na dobre i na złe. Falkowicz stwierdzi, że bez natychmiastowej operacji Tatko po prostu umrze!

Piątek, 7 października 2016 (13:05)

Odc. 645. Propozycję objęcia zwolnionego przez Wiki stanowiska Przemek dostanie od Stanisławskiego.

Reklama

Na kozetce u psychiatry

Adamowi (Grzegorz Daukszewicz) sen z oczu spędzać będzie wspomnienie wydarzeń, jakie rozegrały się, gdy razem z innymi lekarzami został uwięziony na bloku operacyjnym przez Czarnego (Maciej Mikołajczyk). – Budzę się w nocy, nie mogę o tym zapomnieć – zwierzy się Radkowi Rajcy (Karol Pocheć), psychiatrze, na rozmowę z którym skierują go przełożeni.

Lekarz zdenerwuje Krajewskiego, mówiąc, że ten – bardziej niż o swoje zdrowie psychiczne – martwi się o stan Wiki. – Gówno pan o nas wie! Po co tu pana nasłali? – krzyknie Adam. Radek przyzna, że to Tretter (Piotr Garlicki) uznał, iż lekarzom z Leśnej Góry przyda się wsparcie z zewnątrz. – Czasem łatwiej jest dowalić obcemu – stwierdzi. Jak rozmowa wpłynie na Adama?

Walka o życie Tatka

Podczas szkolenia dla rodzin zastępczych Falkowicz (Michał Żebrowski) pozna starającego się o opiekę nad dziećmi swej zmarłej siostry Tatka (Marcin Trzesowski). Profesor zauważy w pewnej chwili, że Tatko ma zsiniałe stopy. Stwierdzi, że mężczyzna musi być natychmiast przewieziony do szpitala. – To sprawa życia i śmierci – powie. Okaże się, że Tatko ma tętniaka, który w każdej chwili może pęknąć!

– Pan wie, co będzie, jak sąd się dowie? Nie dadzą mi dzieci – przerazi się nowy znajomy Andrzeja. Falkowicz zdecyduje się jednak bezzwłocznie operować Tatka, wiedząc, że tylko w ten sposób może go uratować. Profesor stoczy przy stole operacyjnym dramatyczną walkę o życie swego pacjenta. Czy ją wygra?

Awans Przemka

Zaraz po przyjęciu od Wiki (Katarzyna Dąbrowska) wypowiedzenia Stanisławski (Marek Ślosarski) zaproponuje Przemkowi (Marcin Rogacewicz), by zastąpił ją na stanowisku ordynatora. – Na razie jako pełniący obowiązki – powie i doda, że jeśli Zapała zdecyduje się przystąpić do konkursu, będzie mógł liczyć na jego pełne poparcie. – Zaskoczył mnie pan – stwierdzi Przemek, ale przyjmie ofertę Stanisławskiego. Pierwszą osobą, którą powiadomi o swym awansie, będzie Wiki.

– Chciałem, żebyś dowiedziała się tego ode mnie, nie masz żalu? – zapyta ją. – Tylko nie dostań sodówki, ordynatorze Zapała – zażartuje Wiki i od razu pogratuluje koledze nowej posady. Jak inni chirurdzy z Leśnej Góry przyjmą, że to właśnie Przemek zastąpił Wiktorię?

Kalectwo zamiast... rozwodu?

Robert (Bartosz Porczyk) posunie się do podłego oszustwa, by zatrzymać przy sobie Sylwię (Magdalena Turczeniewicz). Postanowi udawać... kalekę! – Naprawdę zamierzasz się teraz rozwodzić? – zapyta żonę, gdy dostanie z sądu wezwanie na pierwszą rozprawę. – Nie jestem sadystką, a pozew wysłałam tuż przed wypadkiem – zacznie tłumaczyć się Sylwia, patrząc na siedzącego na wózku inwalidzkim Roberta.

– Sąd nie udziela rozwodu przy kalectwie współmałżonka – stwierdzi Dębski, nie kryjąc satysfakcji. Nie będzie świadomy, że Stanisławski (Marek Ślosarski) widział, jak na parkingu przed szpitalem wstaje z wózka. – Mamy monitoring, więc następnym razem, jak będziesz udawał kalekę, uważaj – powie mu Ksawery. Sylwia pozna prawdę, którą zna profesor?

Świat Seriali